przepraszam was wszytskich za to iz nie daje na YT regularnie filmikow ale z mojego laptopa filmik wgrywa sie zazwyczaj ok 15h, pol dnia i noc (mam slabe lac
Zapraszam na mocny trening całego ciała 😊W treningu nie ma nudy, bo wszystkie ćwiczenia są różne i się nie powtarzają 😊Staraj się pracować dokładnie i prec
Twoje pierwsze działania będą opierać się na wizji — bo musisz stać się wizjonerem, człowiekiem, który widzi swoją przyszłość, programuje swój umysł, aby do niej dojść, i potem cieszy się z osiągniętego rezultatu. Witam Cię zatem w programie Wyzwanie90dni®. Potrzebujesz codziennie zarezerwować około 40 minut na
TRENING 19Dziś mamy do wykonania zestaw ćwiczeń wzmacniających brzuch.W treningu są 3 serie, z czego w każdej 7 różnych ćwiczeń.Jeżeli trening okaże się zbyt
Ewa Chodakowska Turbo Wyzwanie na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. 19, 90 zł. 30,85 zł z dostawą cena z 30 dni.
Zaczynamy 5 tydzień treningowy 🔥15 trening wyzwania składa się z 5 krótkich intensywnie spalających serii oraz 15 minutowego treningu na brzuch.Do ćwiczeń n
HFeQl. Ludzie borykający się z problemami finansowymi nie czytają książek. Często jeśli już czytają to są to kolorowe czasopisma, aktualności sportowe, polityczne, motoryzacyjne, czy plotkarskie. Tego typu źródła posiadają w dużej mierze bezwartościową czasem, a czasem losową informację na różne tematy. Jeśli nie dostarczamy dobrej jakości informacji do swojej głowy, nasz mózg nie jest potem w stanie zbudować kreatywnego pomysłu na życie. Żyjemy w czasach, kiedy życie nabrało niespotykanego dotąd tempa. Automaty przejmują coraz więcej czynności, które dotąd zajmowały człowiekowi czas, przez co może on doświadczać więcej i więcej. Tu jest jednak pułapka, ponieważ więcej znaczy szybciej. Zatem zamiast czytać kilka tomów powieści, można obejrzeć film. Zamiast czytać gazetę, można obejrzeć wiadomości. Badania neurologiczne dowodzą, że mózg jak każdy mięsień potrzebuje gimnastyki. Czytanie jest procesem znadznie bardziej wymagającym, niż analiza obrazów, czy mowy. Rozwija ono wyobraźnię i wspomaga koncentrację. Ponadto czytając możemy się zatrzymać i oddać się chwili reflekcji, w przypadku filmu, czy rozmów jest to niemożliwe. Podejmij wyzwanie 90 dni już dzisiaj! Zacznij realizować program ZA DARMO! Zapisz się tutaj: UWAGA: Możesz rozpocząć wyzwanie 90 dni zupełnie za darmo. Otrzymasz od nas pierwsze 3 dni programu i dołączysz do społeczności ludzi sukcesu już dzisiaj! Podejmij decyzję – Zaufaj nam i zmień swoje życie! Drugim punktem zagadnienia jest jakoś informacji. Kolorowe pisma przyciągają wzrok chwytliwymi tytułami i kolorowymi obrazkami. Często jednak treści te są dla naszego mózgu bezużyteczne. Czytanie książek poszerza horyzonty i poprawia zrozumienie świata, a to z kolei jest potrzebne, aby podejmować w życiu trafne decyzje. Ponadto książki poprawiają pamięć, ćwiczą myślenie analityczne, rozwijają empatię, dobrze dobrane poradniki są równie skuteczne w leczeniu depresji jak zastosowanie farmakologii. Książki dodają także seksapilu. Otóż tak, mężczyzna z książką w ręku oceniany jest przez kobiety jako bardziej atrakcyjny. Link do zapisu na to bezpłatne szkolenie znajdziesz TUTAJ Podejmij wyzwanie 90 dni już dzisiaj! Zacznij realizować program ZA DARMO! Zapisz się tutaj: UWAGA: Możesz rozpocząć wyzwanie 90 dni zupełnie za darmo. Otrzymasz od nas pierwsze 3 dni programu i dołączysz do społeczności ludzi sukcesu już dzisiaj! Podejmij decyzję – Zaufaj nam i zmień swoje życie!
Magda 6 lutego 2019 9 komentarzy Dusza sportowca we mnie jest. Pokłady niewykorzystanej energii, którą jestem w stanie wykrzesać w kryzysowych sytuacjach. Jest też uzależnienie od cukru w stopniu zaawansowanym. Nie wiem na jakim stopniu świadomości jesteś, ale uzależnienie od cukru to jedno z najgorszych uzależnień. Cukier szkodzi i zabija. Śmierć powolna, może nawet początkowo przyjemna. To ciekawe bo mam bardzo cienką granicę między słowami, które odczytuje jako wsparcie i motywację, a tymi które wywołują we mnie presję. Lubię rywalizację, ale nie lubię udowadniania, że potrafię. Lubię zaskakiwać, nie lubię spełniać oczekiwań. Był czas kiedy to ja swoją postawą i wyzwaniami jakie sobie stawiam motywowałam innych do działania i zmiany. Działo się to trochę przez przypadek, przy okazji, ale zakorzeniło mnie to w moim celu jak nic innego. „Najpierw zatroszcz się o środowisko, później ono zatroszczy się o ciebie.” Dokładnie tak się stało. Kiedy podniósł się mój „status sportowca” pojawiły się też oczekiwania. Nie wiem czy z zewnątrz, czy z wewnątrz, ale przyszedł dzień, że to wszystko już nie było dobrą zabawą. Stało się upierdliwym obowiązkiem. Najpierw mniej świadomie, później bardziej świadomie zrezygnowałam z biegania i częstych treningów. Tak mijały miesiące w stanie pół spoczynku sportowego. Mijały do czasu, kiedy otoczenie zaczęło wysyłać sygnały. Nagle wszyscy dookoła ćwiczą, zdrowo jedzą, ktoś pyta jak z bieganiem, ktoś pyta czy mam w planie pracować nad formą na wiosnę i biegowy sezon, nawet najbliżsi, którzy mieli mnie za freaka zdrowotnego mówią mi czego nie powinnam jeść. Pojawiło się wiele sytuacji i inspiracji i zostało mi nacisnąć guzik. Nigdy nie rajcowały mnie wyzwania, zawsze sama stawiałam sobie wysoko poprzeczkę. Tym razem wiedziałam, że sama nie dam rady, za to z chęcią dam chwycić się za rękę. Pierwsze dni wyzwania to ekscytacja. Bo idą zmiany, bo będzie coś innego. W trzecim tygodniu zaczynają się schody. 6 treningów w tygodniu daje popalić. Ciecierzyca z soczewicą to nie schabowy. Piernik przyszłej teściowej pachnie w całym domu. Z żurawiną i orzechami, to taki prawie dietetyczny. Trening po całym dniu pracy o 23:00 to bardzo fajna rzecz. Dla mnie jest sposobem na odstresowanie, ale co zrobić, żeby nie burczało w brzuchu, kiedy ostatni posiłek był 3h temu. Gdzieś w puszce ukryte są krówki, świąteczny prezent. Ewa mówiła przecież, że pierwszym krokiem jest przystosowanie otoczenia do tego co będzie się działo. Między innymi pozbycie się „zakazanych” produktów spożywczych. Ale jak ja postanowię to mnie nic nie ruszy. Z drugiej strony „Boże krówki” nie mogą tuczyć… tym bardziej nie o godzinie zerowej zjedzone w łóżku. Ustaliłam, że wydzielona porcja 3 sztuki nie wprowadzi chaosu, a pozwoli zasnąć. Boże krówki charakteryzują się tym, że kryją w sobie cytaty świętych, które trafiają w samo sedno w odpowiednim czasie. Myślę sobie, do trzech razy sztuka. Dwa podejścia wystarczyły. Odpakowałam drugą krówkę i czytam: Lepiej jest iść słuszną drogą potykając się, niż wielkimi krokami błądzić po bezdrożach Tak więc postanowione, idę dalej. Dla lubiących liczby i statystyki, tak w przybliżeniu wyglądał pierwszy miesiąc:1 tydzień – 6/6 treningów 34/35 zdrowych posiłków 2 tydzień – 6/6 treningów 32/35 zdrowych posiłków3 tydzień – 5/6 treningów 28/35 zdrowych posiłków4 tydzień – 4/6 treningów 30/35 zdrowych posiłkówZaskakujące jest to, jak ludzkie ciało jest w stanie się zmienić nawet w ciągu 4 tygodni. Lecą centymetry z dolnych partii, wzmacnia się znacząco cała góra – klatka i ręce, uwidaczniają się mięśnie brzucha nad którymi pracowałam latami, a które gdzieś po drodze zagubiłam. Pojawia się wielki uśmiech, bo nareszcie wracam na właściwy tor! Tak, jeszcze nie wróciłam, a ciągle wracam, bo ciało chce, a głowa trochę się wymiguje. Krok po kroku, z dnia na dzień i z tygodnia na tydzień 🙂
Ewa Chodakowska jest jedną z najpopularniejszych polskich trenerek. Jej treningi znane są nawet za granicą. Mimo kontrowersji, które Ewa wywołuje, jednego nie można jej zaprzeczyć. Jej treningi potrafią naprawdę zdziałać cuda z figurą. Nie skłamię, kiedy napiszę, że większość polek zmieniło swoją figurę dzięki początek trochę informacji o Ewie:Ewa urodziła się 24 lutego 1982 w 2011 roku Ewa założyła swój Fanpage na FB. W ciągu roku polubiło go 130 tysięcy osób. Dokładnie rok później w gazecie ” Shape ” pojawiła się płytka z treningami Ewy Chodakowskiej. roku została wydana książka pt. „Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską”. Znajduje się w niej 30 treningów 30 minutowych oraz 30 jadłospisów. Od tego czasu Ewe otworzyła swój klub fitness, stworzyła wiele innych dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was zbiór niesamowitych metamorfoz osiągniętych właśnie dzięki jej wskazówkom, swoją metamorfozę zawdzięcza dwóm trenerką: Ewie Chodakowskiej i Mel B. Treningi jakie wykonywała Viola, to miedzy innymi skalpel i 6 minutówki jej metamorfozę i plan treningowy znajdziecie tutaj ===> klik/Moniki ulubionym treningiem, który pomógł jeżeli przejść wspaniałą metamorfozę jest turbo wyzwanie Ewy Chodakowskiej. Całą jej metamorfozę również miałyście już okazję zobaczyć na blogu. Jeżeli macie ochotę do niej wrócić, zapraszam tutaj: klikZobaczcie jeszcze kilka innych metamorfoz opublikowanych przez Ewę:Tak, to prawda! Z Chodakowską ćwiczą również faceci. Mało tego, nie wszyscy dają sobie radę z jej sami widzicie, nasi rodacy korzystają z Ewy treningów niezależnie od płci czy wieku. Kochają ją zarówno nastolatki, jak i dojrzałe kobiety. Niestety wiele w nich wpada w taką “chodakowską manię”. Można brać przykład, traktować jakąś osobę jako swoją największa motywatorkę, ale nie można zarzucać, że jest bogiem nad bogami. Tak niestety często dzieje się na fanpage Ewy, nie wiem czy zauważyłyście nie mogę nazwać się wielką fanką Ewy Chodakowskiej ale szanuje ją i naprawdę podziwiam za to, że zmotywowała tak wiele kobiet do ruszenia w końcu pośladków z kanapy. Jestem ciekawa jakie jest Wasze zdanie na temat treningów Ewy? Trenujecie z nią, a może dzięki niej przeszłyście swoją niesamowitą metamorfozę? Czekam na Wasze
Marta Manowska zaskoczyła zdjęciami w bikini. Prowadząca "Rolnik szuka żony" i "Sanatorium Miłości" pochwaliła się, że w wyniku regularnych ćwiczeń schudła i wzmocniła mięśnie. Teraz gwiazda TVP prezentuje się zgrabnie jak nigdy dotąd. Marta Manowska, mimo natłoku zajęć, postanowiła popracować nad swoim ciałem. Prezenterka znana z programów "Rolnik szuka żony" i "Sanatorium Miłości", nie chwaląc się nikomu, zaczęła intensywnie ćwiczyć. W efekcie w zaledwie trzy miesiące prezenterka diametralnie zmieniła swoje tym, że Manowska nie wygląda już tak, jak podczas finału siódmej edycji "Rolnika", można było się przekonać ostatnio na Instagramie, oglądając zdjęcia z Grecji. Marta Manowska prezentowała się wyraźnie szczuplej i choć fani podpytywali ją, jak udało jej się tak szybko schudnąć, gwiazda nie chciała komentować swojej metamorfozy. W końcu prezenterka pochwaliła się zdjęciami w bikini i wyznała, że jej fenomenalna figura jest rezultatem wytężonej pracy nad ciałem, która trwa już od trzech miesięcy. Marta Manowska zaskoczyła metamorfozą. Prowadząca "Rolnik szuka żony" sporo schudła [FOTO]Marta Manowska w bikini. Gwiazda "Rolnik szuka żony" schudła i wyrzeźbiła ciałoGwiazda "Rolnika" wyjaśniła, że przez ostatnie 90 dni odbywała treningu sześć razy w tygodniu. To jednak dopiero początek, bo pierwsze efekty dały jej motywację do tego, by ćwiczyć dalej. Manowska wyznała, że teraz zamierza przejść na inny system oparty na bazie ćwiczeń Ewy przemiana jeszcze potrwa. Ale wdzięczna jestem przede wszystkim za nawyki, które nabyłam. Przez ostatnie 90 dni ćwiczyłam 6 dni w tygodniu z jednym dniem przerwy. Okazało się, że można. Można po 12h na planie, można gdy jest się w podróży, można na wakacjach, można gdy cała ekipa w hotelu już śpi. Wyzwanie 90/90 zrobione. Od jutra przechodzę na inny system. Zobaczymy jak się sprawdzi. Sama sobie zaprojektowałam na bazie Ewy treningów. Dzięki wyzwaniu znam już wszystkie i mam przeczucie, co na mnie podziała. Dziękuję Ewa! - napisała dumna z siebie Marta - skomentowała wpis Chodakowska, na co Manowska odparła, że koronę będzie nosić z dumą, jak zdarte łokcie. Ewa, jesteś ZMIANĄ każdej z nas. Dziękuje! - zapytana przez fanki, jakie treningi Chodakowskiej lubi najbardziej, odparła, że Bikini, Mission Beach Body, Skalpel i Secret samozaparcie Marty Manowskiej?Dominika Gwit pokazała zdjęcie w stroju kąpielowym. "Jestem gruba i w d**ie to mam"
To ile razy okłamywałam siebie, że wreszcie coś ze sobą zrobię – wiem tylko ja… Wciąż zaczynałam nowe diety “od poniedziałku”, które miały przynieść spektakularne efekty i kończyłam z nimi swoją przygodę najczęściej już w okolicy wtorkowego przedpołudnia. Powodów było kilka: zmęczenie (od roku sypiam po 4 godziny na dobę), nienormowana praca, brak czasu a przede wszystkim….niedosyt motywacji, która zwyciężyłaby z ciągłymi wymówkami… Tym razem jestem zdeterminowana i to z kilku powodów! Pierwszy i najważniejszy – planujemy z Piotrem nasze wspólne rodzinne i bardzo zasłużone wakacje, na których 90% naszego czasu zamierzamy spędzać na słonecznej plaży. Po drugie – kiedyś obiecałam sobie, że w dniu 30 urodzin (a to już całkiem blisko) w trakcie urodzinowego przyjęcia usiądę na chwilę, żeby odhaczyć z listy wszystkie plany, które postanowiłam zrealizować właśnie do tego czasu (jestem na dobrej drodze;). A po trzecie – ostatni rok dał mi porządnie w kość! Coraz częściej czuję, że zwyczajnie muszę znalezć czas tylko dla siebie i swojej kondycji fizycznej, bo w przeciwnym razie zle się to dla mnie skończy. Jak już wiecie, w okolicach lutego byłam z wizytą u dietetyka, który dokładnie mnie przebadał, zrobił wywiad, pomiary i usystematyzował moja wiedzę dotycząca żywienia. Niedawno widziałam się także z trenerem personalnym, który udzielił mi kilku istotnych wskazówek dotyczących skutecznych form aktywności fizycznej. Od dłuższego czasu śledzę także poradniki takich znawczyń fitnessu i dietetyki jak: Ewa Chodakowska, Ania Lewandowska, Mariola Bojarska-Ferenc, Kasia Bosacka czy Gillian McKeith. Wierzcie mi lub nie ale od początku roku przestudiowałam ich książki od deski do deski! Co łączy wszystkie poradniki? Istota zbilansowanej diety w połączeniu z aktywnością fizyczną a także systematyczność! Jeżeli np. chcemy zmienić jakiś nawyk lub też wprowadzić nowy zwyczaj w nasze życie to pierwsze co musimy zrobić – zacząć pilnować sposób pracy naszego mózgu. Udowodniono, że aby jakiekolwiek nowe połączenie neuronalne się wzmocniło a nasze zachowanie zaczęło je przyjmować w sposób automatyczny – należy je powtórzyć min. 20 razy. W praktyce, jeżeli zapragnęliśmy osiągnąć idealną figurę, to codziennie przez miesiąc o tej samej godzinie powinniśmy oddać się gimnastyce. Wg naukowców, po upływie tego czasu, sport stanie się elementem naszego życia. A przynajmniej tak zakoduje to nasz mózg, że bez dziennej dawki gimnastyki, zabraknie nam czegoś więcej niż tylko zakwasów.. WYZWANIE – 30 DNI z Ewą Chodakowską !!! Postanowiłam podjąć rękawice! Dla siebie a także dla moich Czytelników! Jeśli mi się uda – przedstawię Wam gotową receptę na sukces, jeżeli nie….Nie mówcie do mnie LadyoftheHouse;) Przez 30 dni każdego dnia zamierzam: Uprawiać sport przez min. 60 minut dziennie, na przemian: płyty z Ewą Chodakowską, jazda na rolkach, Zumba (tak bardzo polecana przez Was) a także jazda na rowerze (właśnie czekam na kuriera/ posłuchałam Waszych rad i padło na RÓŻ, jestem ciekawa czy zgadniecie jaki wybrałam model;) Ćwiczyć każdego dnia, bez względu na warunki pogodowe i godzinę…nawet jeśli miałabym to robić o 2 w nocy!!! Pić dużo płynów (mam z tym spory problem) Jeść regularnie 5 posiłków dziennie (z tym mam jeszcze większy problem) Wyeliminować z diety: słodycze i białe pieczywo ( napojów gazowanych oraz fast foodów nie spożywam bez względu na odchudzanie) Zrozumieć co to znaczy “CZUĆ ENDORFINY” na własnej skórze! Poinformować Was o moich rezultatach i przekazać Wam gotową receptę na sukces!!! UWAGA! Silnie wierzę, że planowane 30 dni będą wstępem do nowej jakości mojego życia. Śledzcie bloga i zobaczcie czy taka drastyczna zmiana stylu życia jest w ogóle możliwa. Jeśli mnie się to uda, wówczas każdy z Was będzie w stanie tego dokonać! WYZWANIE 30 DNI !!! start: 15-04-2015 A jak Wasze przygotowania do pierwszych ciepłych dni tego roku? Czy robicie coś dla swojej figury? A może dołączycie do mnie i wspólnie podejmiemy wyzwanie 30 dni?
wyzwanie 90 dni z chodakowska