To największy protest szkolny od 1989 roku, jak twierdzą związki zawodowe w Czechach. Ma uczestniczyć w nich nawet milion pracowników. W całodniowym strajku ostrzegawczym bierze udział 70 W Jeleniej Górze rozstrzygnięto konkurs dla szkół podstawowych„AED-Bo życie to nie film” zorganizowany przez Towarzystwo Karkonoskie. Szkoły biorące Na razie tylko w Przedszkolu nr 30 w Dźbowie więcej osób było przeciw strajkowi niż za nim. – Zdecydowały głosy pracowników obsługi – tłumaczą organizatorzy referendum. – Przy pensji ok. 1600 zł miesięcznie nie stać ich na rezygnację z zarobku nawet na jeden dzień, a udział w strajku jest bezpłatny. Jakub Orzechowski Agencja Gazeta. Większość nauczycieli, z którymi rozmawiała PAP, twierdzi, że decyzja o zawieszeniu strajku ich zaskoczyła. Niektórzy uważają, że to absolutna porażka Tak. Zapisy programu nie narzucają postaci książki. Kupowane książki mogą być więc w postaci papierowej jak i elektronicznej. Czy szkoły biorące udział w programie „Książki naszych marzeń” w 2015 roku mogą składać wnioski do Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa? Tak. Szkoły podstawowe nr 1, 2, 4 i 7 oraz Przedszkole Publiczne nr 9 zadeklarowały udział w ogólnopolskim strajku nauczycieli. Dyrekcje placówek zbierają informację o przedszkolakach i uczniach, którym rodzice nie są w stanie zapewnić opieki. Jeśli nie powiodą się rozmowy w rządzie, strajk może rozpocząć się w poniedziałek, 8 YLBEmfR. Nauczyciele i pracownicy placówek oświatowych z całego województwa powołali w czwartek Opolski Komitet Strajkowy. Zrzesza on wszystkie lokalne placówki biorące udział w trwającym od ubiegłego poniedziałku proteście. Spotkanie 80 pedagogów odbyło się w II Liceum Ogólnokształcącym w Opolu. - Zależy nam na tym, byśmy wszyscy mówili jednym głosem, unikając przy tym dezinformacji. Chcemy również być reprezentantami w rozmowach z wojewodą opolskim oraz tutejszym kuratorem oświaty. Dlatego w komitecie każda jednostka ma po jednym swoim przedstawicielu - mówi Monika Kosmala, nauczycielka III LO w nauczyciele wydali również oficjalny komunikat, w którym informują, że tylko dobra wola rządu może pomóc w zakończeniu sporu zbiorowego. - To on ma władzę, to on decyduje o obecnej sytuacji w oświacie i to jego przedstawiciele ponoszą odpowiedzialność za trwający kryzys. My chętnie wrócimy do pracy. Chcemy uczyć, tęsknimy za normalnością, lecz bez rozmów - do których namawiamy wspomnianego już wojewodę i kuratora oświaty - nie uda się zakończyć strajku - Kosmala w rozmowie z reporterem NTO podkreśliła również, że "dzieci - wbrew niektórym doniesieniom - nie są zakładnikami nauczycieli". Wielu z nas ma przecież pociechy czy to w wieku przedszkolnym, gimnazjalnym, czy maturalnym, a z takiego rozumowania wynikałoby, że chcemy źle również dla nich, co jest oczywistą nieprawdą. Dla wszystkich dzieci chcemy jak najlepiej, stąd nasz spór z rządem - nauczycieli 2019. ZNP odpowiada, co będzie dalej!Fiasko rozmów ze związkami. Rząd bez pomysłu na matury- Chcę też podkreślić to, co - być może - nie zawsze wybrzmiewa w mediach tak głośno, jak powinno. Mianowicie: jako nauczyciele chcemy nie tylko zmian związanych z naszą pracą, ale też tych, które poprawią i usprawnią zdobywanie wiedzy przez uczniów. Przeładowane dziś podstawy programowe i wynikające z tego zmęczenie dzieci na pewno nie polepsza ich efektywności. Zależy nam również na tym, by uczyć młodzież tego, jak należy się uczyć, a nie serwować im porcje wiedzy encyklopedycznej. Dziś ważniejsze są sposoby wyszukiwania i selekcjonowania informacji oraz ich weryfikacja. Walczymy zatem nie tylko o lepsze warunki zatrudnienia, ale i o lepszą przyszłość młodych Polaków- podsumowuje ofertyMateriały promocyjne partnera Trwa ogólnopolski strajk w oświacie. Strajkują także polkowickie szkoły. Akcja przebiega bez Polkowic Łukasz Puźniecki sytuację w polkowickich szkołach nadzoruje osobiście. Od rana wizytował wszystkie szkoły, biorące udział w strajku. Strajkują cztery szkoły podstawowe, Zespół Szkół im. Narodów Zjednoczonej Europy oraz Przedszkole Miejskie nr 6. Większość nauczycieli w szkołach dzisiaj strajkuje i niewielu zdeklarowało się przystąpić do pracy (Jedynie 44 nauczycieli). – Do strajku przystąpiło z naszej szkoły 90 nauczycieli. To ponad 80% kadry czynnej. Kilkoro nauczycieli jest również na zwolnieniu. Jeśli chodzi o uczniów, w obu budynkach zgłosiło się łącznie 9 dzieci. Szkoła jest przygotowana na zapewnienie opieki, a sytuacja jest opanowana. Działają obydwie świetlice, a rodzice mogą w każdej chwili przyprowadzić swoje pociechy –informuje Jolanta Wrzos, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 im. Arkadego Fiedlera w Polkowicach. Sytuację w placówkach oświatowych koordynuje również burmistrz Łukasz Puźniecki. –Od rana z Panią Alicją Kamecką, dyrektor Wydziału Oświaty i Kultury, odwiedzaliśmy polkowickie szkoły i przedszkole, których nauczyciele biorą udział w strajku. Sytuację oceniliśmy jako stabilną. Uczniowie którzy są w tych placówkach mają właściwą opiekę. Z kolei w jednostkach gminnych było ich zaledwie kilku. Cały czas na bieżąco monitorujemy sytuację, aby zapewnić maksimum bezpieczeństwa i opieki nad uczniami i pomóc rodzicom w tym trudnym okresie– mówi. O losach zbliżającego się egzaminu gimnazjalistów i ósmoklasistów zdecydują jednak najbliższe dni. –Dyrektorzy na dziś twierdzą, że egzaminy powinny się odbyć, ponieważ są powoływane komisje egzaminacyjne. Z egzaminami z języka polskiego i matematyki nie powinno być problemów. Więcej problemów pojawia się przy organizowaniu egzaminów z języków obcych, które muszą odbywać się w mniejszych salach. Dyrekcje szkół pracują i badają ile potrzeba nauczycieli, posiłkują się nauczycielami z innych placówek, gdzie te egzaminy się nie odbywają i powołują ich do komisji. Miejmy nadzieję, że egzaminy zostaną przeprowadzone – mówi Alicja Kamecka, dyrektor Wydziału Oświaty w Urzędzie Gminy w Polkowicach. Egzamin gimnazjalny powinien się odbyć 10-12 kwietnia. Egzamin ósmoklasisty natomiast 15 kwietnia. Dodano: | 22:28 Na zdjęciu: W poniedziałek lekcji nie będzie. Fot. JW Zakończyły się niedzielne rozmowy w sprawie strajku nauczycieli. Rząd porozumiał się się z Solidarnością, ale nie ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. To oznacza, że w poniedziałek ma rozpocząć się protest. – To dobra propozycja dla nauczycieli. Rząd zdaje sobie sprawę, że wieloletnie zaniedbania w oświacie trzeba redukować – powiedziała podczas konferencji prasowej po zakończeniu rozmów Beata Szydło. Z jej wypowiedzi wynika, że nie zamierza proponować nauczycielom nic nowego. Propozycja rządu zakłada łącznie prawie 15 proc. podwyżki w 2019 r., skrócenie stażu i ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo nie mniejszego niż 300 zł. Była premier przedstawiła też propozycję nowego paktu społecznego dla oświaty, zakładającego zmiany systemowe i wzrost wynagrodzeń, ale przy jednoczesnym zwiększeniu pensum, co ma – zdaniem ZNP i Forum ZZ – doprowadzić do zwolnień. – Rząd nie zgodził się na propozycje ZNP i Forum ZZ . Zgodnie z uchwalą ZG ZNP od zaczynamy strajk!! – napisał na twitterze prezes ZNP Sławomir Broniarz. Strajk rozpocznie się w poniedziałek, 8 kwietnia i ma trwać do skutku. Przypomnijmy, że w dniach 10-12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15-17 kwietnia – egzamin ósmoklasisty, a od 6 maja – egzaminy maturalne. W Bydgoszczy prawie wszystkie placówki biorące udział w sporze zbiorowym zadeklarowały uczestnictwo w strajku. Oto ich lista [kliknij]. Ile szkół będzie protestować i w jakim wymiarze, dowiemy się w poniedziałek rano. About Latest Posts Redaktor naczelny portalu Chce tworzyć portal, który przekazuje informacje najszybciej, ale także rzetelnie. Strajk nauczycieli może rozpocząć się 8 kwietnia. Sprawdziliśmy, które placówki na Pradze-Północ będą strajkować, a które wstrzymają się od szkoły podstawowe na Pradze-Północ wezmą udział w strajku. To wynik referendum przeprowadzonego w praskich placówkach. Jeśli chodzi o szkoły średnie, to ze strajku zrezygnowali jedynie nauczyciele Zespołu Szkół nr 33 przy ul. Targowej 86. Pozostałe placówki będą protestować. Losy protestów do ostatniej chwili ważyły się w Zespole Szkół nr 11 przy ul. Ratuszowej 13 (51 proc. za strajkiem) i w Zespole Szkół nr 40 przy ul. Jagiellońskiej 61 (za było 52 proc. nauczycieli). Największa jednomyślność panowała w Zespole Szkół nr 14 przy ul. Szanajcy 5, gdzie za strajkiem opowiedziało się aż 97,5 proc. chodzi o praskie przedszkola, to ze strajku zrezygnowało osiem placówek. Poniżej publikujemy ich listę:Przedszkola, które nie przystąpią do strajku:Przedszkole nr 163 przy ul. Markowskiej 18aPrzedszkole nr 164 przy ul. Szanajcy 12Przedszkole nr 167 przy ul. Strzeleckiej 16Przedszkole nr 169 przy ul. Namysłowskiej 11Przedszkole nr 171 przy ul. Równej 2Przedszkole nr 173 przy ul. Szymanowskiego 5aPrzedszkole nr 174 przy ul. Markowskiej 8Przedszkole nr 185 przy ul. Wołomińskiej 56W pozostałych pięciu placówkach na terenie dzielnicy wychowawcy podjęli demokratyczną decyzję o przystąpieniu do strajku. W Przedszkolu nr 186 przy ul. Wołomińskiej 12/18 kadra opowiedziała się jednomyślnie za strajkiem (100 proc.), z kolei przy ul. Szymanowskiego 4a wynik referendum strajkowego wynosił 57 proc. za podjęciem strajku. Reklama Dzisiaj ( od rana trwa ogólnopolski strajk szkolny zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. W Tychach strajkują 4 przedszkola, 4 szkoły podstawowe, 5 zespołów szkół. W gminie Pszczyna do strajku przystąpiło 14 placówek oświatowych. Miejskiemu Centrum Oświaty w Tychach podlegają 22 przedszkola , 21 szkół podstawowych, 13 gimnazjów (w tym jedno dla dorosłych), 15 zespołów szkół. Jak poinformowała nas Dorota Gnacik, dyrektor MCO w Tychach, 31 marca strajk szkolny odbywa się w czterech przedszkolach (nr 3, 14, 21, 29), czterech szkołach podstawowych (nr 6, 10, 22, 35), czterech gimnazjach (nr 1, 3, 4, 11), pięciu zespołach szkół (ZS1, ZS7, ZS9, ZSP2, ZSP3). Nie znaczy to np. że szkoły, w których odbywa się strajk są zamknięte. W klasach, w których nauczyciele nie strajkują, prowadzone są normalne zajęcia. Jak podano na stronie internetowej UM Pszczyna, uczniowie, którzy przyjdą do szkoły, będą mieli zabezpieczoną opiekę. Będą ją sprawować nauczyciele niebiorący udziału w strajku lub dyrektor szkoły. „Rodzice uczniów zostali poinformowani o zaistniałej sytuacji poprzez dziennik elektroniczny. Ponadto każdy uczeń otrzymał informację o przystąpieniu szkoły do strajku oraz pismo prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego skierowane do rodziców” – czytamy na stronie UM. Szkoły pszczyńskie biorące udział w strajku: Reklama Szkoła Podstawowa nr 1 w Pszczynie, Szkoła Podstawowa nr 2 w Pszczynie, Szkoła Podstawowa nr 7 w Ćwiklicach, Szkoła Podstawowa nr 11 w Porębie, Szkoła Podstawowa nr 12 w Studzionce, Szkoła Podstawowa nr 18 w Pszczynie, Szkoła Podstawowa nr 19 w Brzeźcach, Zespół Szkolno-Przedszkolny w Piasku, Zespół Szkolno-Przedszkolny w Łące, Zespół Szkół nr 1 – os. Piastów – Pszczyna, Zespół Szkół nr 2 – os. Stara Wieś, Publiczne Gimnazjum nr 1, Publiczne Gimnazjum nr 4, Publiczne Gimnazjum nr 5. Dlaczego strajkują? Związek Nauczycielstwa Polskiego obawia się, że w ciągu 5 lat reforma edukacji może spowodować zwolnienia w oświacie lub mogą pogorszyć się warunki zatrudnienia. Poza tym informuje, że od 2012 r. nie było podwyżek. W ulotkach naklejonych na drzwiach strajkujących placówek ZNP przedstawił swoje postulaty. Żąda „niedokonywania wypowiedzeń stosunków pracy nauczycieli i pracowników niepedagogicznych do 31 sierpnia 2022 r., niedokonywania na niekorzyść zmian warunków pracy do 31 sierpnia 2022 r.” Poza tym domaga się 10 proc. podwyżki oraz wzrostu udziału płacy zasadniczej w ogólnym wynagrodzeniu. Rząd jeszcze przed strajkiem poinformował, że na skutek reformy oświaty nie tylko nie będzie zwolnień, ale nastąpi wzrost zatrudnienia. Ogłoszenie o strajku na drzwiach jednej z pszczyńskich szkół Reklama

szkoły biorące udział w strajku